Medycyna kontra rzeczywistość

Idzie środkiem ulicy facet (nogi szeroko, przygarbiony) za nim dwóch studentów medycyny zaczyna się kłócić:

- Ja uważam, że ten pan ma problem z hemoroidami.

- Nie, nie on ma na pewno problemy z kręgosłupem.

Założyli się i podchodzą do gościa mówiąc:

- Dzień dobry panu, my jesteśmy studentami medycyny i założyliśmy się. Kolega uważa, że ma pan problem z hemoroidami, a ja, że z kręgosłupem. Może nam pan powiedzieć, który z nas ma rację?

- Niestety żaden, mam problem z planowaniem, bo planowałem puścić bąka, a się zesrałem.

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Profesor kontra student

Wchodzi profesor do auli na wykład i dostrzega niedopałek na podłodze.

- Czyj to niedopałek? - pyta wykładowca.

W auli zrobiło się cicho, jak makiem zasiał.

- Pytam, czyj to niedopałek?

Grobowa cisza. Profesor zdenerwowany.

- Po raz ostatni pytam, czyj to niedopałek?

Głos z końca sali.

- Niczyj, można wziąć.

Zaskoczenie na egzaminie

Pewien młody student miał egzamin pisemny.

Siedział sobie w ostatnim rzędzie, więc mógł spokojnie pisać.

– Pss...! Masz pierwsze? – usłyszał w pewnej chwili za plecami.

– Mam.

– To daj. – student przepisał zadanie i podał do tyłu.

Po kilku minutach.

– Pss...! Masz drugie?

– Mam.

– To daj. – student przepisał i podał.

Po kolejnych kilku minutach.

– Pss...! Masz trzecie?

– Mam.

– To daj.

Po chwili, student słyszy zza pleców cichy, stłumiony głos:

– Pss...! Zdał pan, proszę indeks...

Gdy profesor myśli, że ma ostatnie słowo... a student wyciąga asa z rękawa!

Student zdaje egzamin z elektrotechniki, lecz odpowiedzi studenta są poniżej krytyki. W końcu profesor zły, mówi:

– Dam panu trójkę, jeżeli powie pan ile jest żarówek w tej sali.

Student zaskoczony szybko policzył i odpowiada:

– Trzydzieści.

– Nieprawda – mówi profesor, po czym wyciąga z kieszeni żarówkę.

Za rok ten sam student podszedł do egzaminu i sytuacja się powtórzyła. Na pytanie profesora o ilość żarówek odpowiedział:

– Trzydzieści jeden.

Na co profesor z uśmiechem:

– Nieprawda. Nie mam w kieszeni żarówki.

– Ale ja mam.

Jak najlepiej przygotować się do egzaminu

Sytuacja dzieje się na uczelni podczas sesji egzaminacyjnej.

Jeden student pyta drugiego:

– Powtarzałeś coś przed egzaminem? Bo ja już nie wiem...

– Tak

– A co takiego, podzielisz się?

– Powtarzałem – będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze...

Może też Ci się spodobać

Jasio i wielkie poszukiwania

Jasio i wielkie poszukiwania

Szukają Jasia? To może być dłuższa akcja! 😄🚨

Czytaj więcej
Jak najlepiej przygotować się do egzaminu

Jak najlepiej przygotować się do egzaminu

Student pyta kolegę, co powtarzał przed egzaminem 📚 Zobacz, co odpowiedział!

Czytaj więcej
Deszczowa noc w Anglii

Deszczowa noc w Anglii

Czy ktoś widział czarne zwierzę z białą obrożą? 😊

Czytaj więcej
Jasiowy komplement dla cioci

Jasiowy komplement dla cioci

Jasio wie, jak rozśmieszyć ciocię od pierwszej chwili! 😄👋

Czytaj więcej
Tata pilnuje 😄

Tata pilnuje 😄

Randka przerwana przez tatę – co zrobiła Zośka? 🤭

Czytaj więcej
Nieoczekiwany finał poszukiwań

Nieoczekiwany finał poszukiwań

Kiedy facet zmarł ze zdziwienia, bo... nie znalazł tego, czego szukał! 😆

Czytaj więcej
Filozofia na Grządkach: Hrabiowskie Przemyślenia przy Kapuście

Filozofia na Grządkach: Hrabiowskie Przemyślenia przy Kapuście

Hrabia udowadnia, że inspiracji można szukać wszędzie - nawet wśród kapusty!

Czytaj więcej
Nieznane stworzenie na ramieniu nauczycielki

Nieznane stworzenie na ramieniu nauczycielki

Nauczycielka biologii dostaje niezapomnianą lekcję od ucznia!

Czytaj więcej