Szuka pracy

Mężczyzna wchodzi do agencji rekrutacyjnej i pyta:

- Czy macie jakąś ofertę pracy dla księgowego?

- Oferujemy stanowisko głównego księgowego w przedsiębiorstwie budowlanym. Wymagania to wykształcenie wyższe, biegła znajomość języka angielskiego, minimum pięć lat doświadczenia.

- A może coś mniej wymagającego?

- Możemy zaproponować miejsce w urzędzie państwowym jako referent w dziale księgowości, wymagane dwa lata doświadczenia.

- Hmm, to nadal za trudne. Macie coś łatwiejszego?

- Tak, mamy idealną propozycję dla osób bez specjalnych kwalifikacji: Ministerstwo Finansów, Wydział Podatków Pośrednich, Dział VAT.

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Czysta robota bez przyszłośc

Bezrobotna dziewczyna rejestruje się w urzędzie pracy.

Urzędniczka pyta:

– Przez ostatni miesiąc gdzie pani pracowała?

– W barze.

– Na jakim stanowisku?

– Pomywaczki. Wydawałam do kuchni czyste talerze i sztućce.

– A dlaczego po miesiącu porzuciła pani to miejsce?

– Bo po miesiącu nie było już w magazynie ani czystych talerzy, ani czystych sztućców.

Odpowiedzialność na najwyższym poziomie

Rozmowa o pracę:

- Na tym stanowisku potrzebujemy odpowiedzialnej osoby.

- To ja się nadaję. W poprzedniej pracy gdy się coś stało zawsze mnie wołali i mówili, że to ja jestem odpowiedzialna...

Pracownik roku odkrywa sekret

Pracownik przychodzi do szefa i mówi:

– Szefie, mam świetny pomysł! Może byśmy wprowadzili czterodniowy tydzień pracy?

Szef z uśmiechem pyta:

– Czterodniowy tydzień? A co zamierzasz robić w piątek?

Pracownik z entuzjazmem:

– W piątek bym odpoczywał po ciężkim tygodniu pracy!

Szef uśmiecha się i pyta:

– A co z sobotą?

Pracownik:

– W sobotę zbierałbym siły na kolejny tydzień!

Szef ironicznie:

– A co z niedzielą?

Pracownik:

– No przecież w niedzielę muszę psychicznie przygotować się do powrotu do pracy w poniedziałek!

Mistrzowski Plan na Produktywność w Pracy

Dwóch kolegów rozmawia w pracy podczas przerwy na kawę. Jeden pyta:

– Jak ci idzie z nowymi obowiązkami?

Drugi wzdycha:

– Mam tyle pracy, że nie wiem, od czego zacząć.

Pierwszy na to:

– A co robisz w takiej sytuacji?

Drugi odpowiada z uśmiechem:

– Zawsze zaczynam od najważniejszego... od kawy! Potem jak już wypiję kawę, to muszę chwilę odpocząć, a zanim się obejrzę, to już czas kończyć dzień!

Pierwszy kolega:

– To rzeczywiście przemyślana strategia!

Punktualność po godzinach

Szef w firmie zwraca się do pracownika:

– Dlaczego znowu się spóźniłeś do pracy?

Pracownik odpowiada:

– Bo zaspałem.

Szef oburzony:

– I to jest twoje wytłumaczenie?

Pracownik z uśmiechem mówi:

– Szefie, gdybym miał inny powód, powiedziałbym coś bardziej kreatywnego.

Szef patrzy na niego z niedowierzaniem:

– A może po prostu zaczniesz przychodzić na czas?

Pracownik z westchnieniem:

– Szefie, próbowałem, ale zegarek i ja mamy inne podejście do punktualności!

Od dyrektora do robotnika – różnice w wydatkach

Prezes wielkiej firmy produkcyjnej pyta się swoich pracowników co kupili sobie za roczną pensję.

Zaczepia dyrektora:

– No i jak tam, dyrektorze? Co pan sobie kupił za roczną pensję?

– Nowiutkie BMW.

– A resztę?

– Ulokowałem na koncie w najlepszym banku niemieckim.

Podchodzi do kierownika:

– I jak u pana, kierowniku? Na co pan wydał pensję?

– A kupiłem używanego Fiata 125p.

– A resztę?

– Wrzuciłem na książeczkę oszczędnościową.

Podchodzi wreszcie do robotnika:

– Co pan sobie kupił za pensję?

– Bambosze.

– A resztę?

– Babcia dołożyła.

Zobacz, jak uczą się prawdziwi fachowcy

Stary hydraulik z dużym doświadczeniem postanowił wziąć praktykanta na robotę.

Pojechali do gospodarstwa domowego w którym wybiło szambo.

Hydraulik bierze się za robotę i nurkuje w szambie, po dwóch minutach wypływa i mówi do praktykanta:

– Podaj klucz płaski piątkę!

Praktykant szybko podaje klucz i obserwuje.

Hydraulik nurkuje na kolejne dwie minuty, wypływa i mówi:

– Podaj klucz płaski trójkę!

Praktykant znowu szybko podaje klucz obserwuje i zastanawia się jak hydraulik daje radę.

Hydraulik znowu nurkuje, w pewnym momencie zabulgotało, całe szambo jakby spłynęło z powrotem, a hydraulik wyszedł z rowu cały brudny i mówi do praktykanta:

No, obserwuj, obserwuj i ucz się, bo całe życie będziesz tylko podawał klucze.

Kto ma najpotężniejszą mamę?

Troje przedszkolaków przechwala się, którego z nich mama ma większą władzę i wiedzę w pracy.

– Moja mama jest historykiem w IPN, ona to ma wiedzę i władzę – mówi pierwszy!

– Tylko historykiem? Moja mama obsługuje niszczarkę w IPN – dumnie odpowiada drugi.

Trzeci przedszkolak wzdycha głęboko i mówi:

– To jeszcze nic... a wiecie, że moja obsługuje tam ksero?

Może też Ci się spodobać

Turbulencje małżeńskie

Turbulencje małżeńskie

Gdy twój związek wznosi się na nowe wyżyny absurdu!

Czytaj więcej
Ryzyko i nagroda

Ryzyko i nagroda

Co zrobił profesor, gdy zobaczył indeksy? 🤔

Czytaj więcej
Budowa i zysk sklepu

Budowa i zysk sklepu

Budowa domu i niespodziewany zysk dla sklepu 😅

Czytaj więcej
Krwawe nieporozumienie: Szpitalna komedia pomyłek

Krwawe nieporozumienie: Szpitalna komedia pomyłek

Przeczytaj, jak rutynowe badania mogą zamienić się w niezapomnianą przygodę rodem z filmu akcji!

Czytaj więcej
Teściowa kontratakuje

Teściowa kontratakuje

Gdy próba przejęcia władzy w domu teściowej kończy się niespodziewanym sojuszem 🏠👑😅

Czytaj więcej
Klient kontra frytki

Klient kontra frytki

Kiedy 'powiększone frytki' budzą zupełnie inne skojarzenia! 😂🍟

Czytaj więcej
Samochodowe podchody

Samochodowe podchody

Dlaczego syn nie chce wsiąść do samochodu? 😊

Czytaj więcej
Dziecięca logika finansowa

Dziecięca logika finansowa

Kiedy syn zrozumiał, że mógł mieć 20 zł, płacz się podwoił – tata nie przewidział takiej reakcji! 😂

Czytaj więcej