Usunięcie zęba mądrośc

Pacjent wchodzi do gabinetu stomatologicznego i pyta dentystę o cenę usunięcia zęba mądrości.

– To będzie kosztować 200 złotych.

– Oj, to za dużo!

– Możemy pominąć znieczulenie, wtedy będzie to 150 złotych.

– A nie da rady taniej? Nadal sporo.

– No dobrze, za 50 złotych mogę użyć tylko kleszczy.

– A jest jakaś jeszcze tańsza opcja?

– Hm, mogę zaproponować, że za 10 złotych student spróbuje usunąć ząb bez znieczulenia, jako część jego nauki.

– Świetnie, idealnie. Proszę umówić moją teściową na czwartek!

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Trojaczki pod lupą

W pewnej rodzinie urodziły się trojaczki.

Do domu przyszło wielu znajomych, aby zobaczyć ten cud natury. Wszyscy oglądali uśmiechali się jak to przy takiej okazji.

Tylko jeden z gości, kynolog, oglądał noworodki szczególnie dokładnie, przyglądał się im z wielką uwagą. Po dobrej chwili skończył oglądać, zdjął okulary i pewnym głosem pokazując jedno z dzieci rzekł do szczęśliwego ojca:

– Ja bym zostawił tego.

Obustronna asekuracja

Dentysta schyla się właśnie nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie,gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:

- Czy mi się tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach??

Pacjent spokojnym głosem:

- To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie ból zadawali... Prawda Panie Doktorze?

Lekarz na specjalne zlecenie

Przychodzi facet do przychodni.

Stanął w kolejce do rejestracji. Po kilku godzinach kiedy przyszła jego kolej recepcjonistka się pyta do jakiego lekarza chciałby być skierowany.

– Ja poproszę do kogoś od uszu i od oczu.

– Proszę Pana nie ma lekarzy takiej profesji. Do kogo mam Pana skierować?

– Ale ja proszę do takiego od oczu i od uszu!

– Proszę Pana jest albo od oczu okulista albo od uszu laryngolog. Więc do kogo?

– Ale on musi być od oczu i uszu jednocześnie!

– No dobrze, a jakbym takiego znalazła to co by mu Pan powiedział? W czym można Panu pomóc?

– Mam ostatnio taki problem... Co innego słyszę, a co innego widzę..

Pierwszy pacjent i niespodzianka

Lekarz otworzył właśnie nowy gabinet i czeka na swojego pierwszego pacjenta. Nagle słychać pukanie do drzwi, po chwili wchodzi jakiś facet. Pielęgniarka długo tłumaczy mu, że trzeba cierpliwie poczekać, bo pan doktor cały czas ma mnóstwo pacjentów. W końcu lekarz każe wprowadzić faceta, ale by zrobić na nim wrażenie podnosi słuchawkę telefoniczną i zaczyna fantazjować:

– Nie, naprawdę nie mogę przyjąć pańskiego pacjenta. Jestem bardzo zapracowany. No, może za miesiąc... Dobrze, proszę jeszcze zadzwonić.

Odkłada słuchawkę i udając że dopiero w tej chwili zauważył faceta, pyta:

– Co pana tu sprowadza?

– Jestem z telekomunikacji, przyszedłem podłączyć telefon.

Pan Tadek i cukrowe truskawki

Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat przebywa tam pan Tadek. Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten okres i generalnie zajmuje się patrzeniem w okno. Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia się ogrodnik, który nawozi grządki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania się w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w stronę okna, otwiera je powoli,patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie:

– A co pan robi?

konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupełnie zszokowani – pan Tadek się odezwał! Ogrodnik odpowiada:

– Ja, panie Tadku, nawożę truskawki.

Pan Tadek myśli i w końcu:

– Co ?

Ogrodnik:

– No... posypuję je nawozem.

Pan Tadek po namyśle:

– Co?

Ogrodnik:

– No, posypuję truskawki gównem, żeby były lepsze.

Pan Tadek myśli:

– Aha....

Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyślony wraca na miejsce. Siada i myśli. Po pół godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi:

– Wie pan co? Ja truskawki posypuję cukrem, żeby były lepsze, ale ja to podobno poj^#$ny jestem...

Gdy pacjent ma ostatnie życzenie

Szpital. Operacja.

– Doktorze kochany, mam prośbę.

– Proszę się nie martwić, leży pan już na stole, a ja operuję od 10 lat.

– Rozumiem, panie doktorze, ale jednak zdecydowanie proszę, żeby...

– Cicho!

– Ale jednak...

– Niech pan zamilknie, albo każę dać panu zastrzyk usypiający!

– Dzięki Bogu... O to właśnie mi chodziło...

Potworna kuracja

Pacjentowi zdawało się, że pod jego łóżkiem siedzą potwory. Po wielu seansach niezadowolony z braku poprawy zrezygnował ze swojego terapeuty.

Po pewnym czasie spotykają się na ulicy:

– Nawet pan nie wie, jak świetnie się czuję. Poszedłem do innego lekarza i on mnie wyleczył w ciągu jednej sesji- A jak on to zrobił?

– Kazał mi obciąć nogi od łóżka.

Niespodziewany prezent od losu

Pielęgniarka wchodzi do gabinetu lekarskiego i mówi:

– Dzwoni Kowalska. Żona tego Kowalskiego, którego dziś odwieźliśmy do domu.

Po zdjęciu bandaży z głowy okazało się, że to nie jej mąż!

– Jest bardzo zdenerwowana?

– Przeciwnie, bardzo nam dziękuje!

Może też Ci się spodobać

Wspomnienia z wakacji

Wspomnienia z wakacji

Wakacje w Norwegii pełne niespodzianek 🇳🇴

Czytaj więcej
Plecak na wycieczkę

Plecak na wycieczkę

Co tata spakował na wycieczkę? 😊

Czytaj więcej
Żona wie najlepiej

Żona wie najlepiej

Gdy spod auta coś kapie, żona wie, jak sobie poradzić! 😜💧

Czytaj więcej
Jasiowy powód do śmiechu

Jasiowy powód do śmiechu

Jasio wie, kiedy się śmiać... choć tata niekoniecznie! 😂🎣

Czytaj więcej
Pułapki na Myszy: Edycja Szkolna

Pułapki na Myszy: Edycja Szkolna

Jasio udowadnia, że czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze!

Czytaj więcej
Kierowca na granicy... cierpliwości

Kierowca na granicy... cierpliwości

Kiedy podróż samochodem zamienia się w komediowy rollercoaster.

Czytaj więcej
Lekowa niespodzianka

Lekowa niespodzianka

Lekarz udowadnia, że kreatywność to podstawa w medycynie 🏥💡🤭

Czytaj więcej
Liczby w oczach prawnika

Liczby w oczach prawnika

Inżynier liczy, matematyk się waha, a prawnik... no cóż, wszystko zależy! 🤔

Czytaj więcej