Anioł Stróż z Piekła Rodem: Lot w Jedną Stronę

Przychodzi facet do psychiatry i upiera się, że umie latać.

Psychiatra mu oczywiście nie wierzy, ale klient się upiera, że umie latać.

Psychiatra już zdenerwowany otwiera okno i każe facetowi polecieć.

Facet bierze rozbieg, wylatuje. Robi parę kółek i wraca do gabinetu.

Lekarz zachwycony pyta się czy on też mógłby tak polatać.

Na co facet, że i owszem tylko trzeba szybko machać rękami.

Lekarz wyskakuje i się oczywiście spada na ziemię. Na co facet:

– Jak na anioła stróża to ze mnie niezły kawał drania.

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Trojaczki pod lupą

W pewnej rodzinie urodziły się trojaczki.

Do domu przyszło wielu znajomych, aby zobaczyć ten cud natury. Wszyscy oglądali uśmiechali się jak to przy takiej okazji.

Tylko jeden z gości, kynolog, oglądał noworodki szczególnie dokładnie, przyglądał się im z wielką uwagą. Po dobrej chwili skończył oglądać, zdjął okulary i pewnym głosem pokazując jedno z dzieci rzekł do szczęśliwego ojca:

– Ja bym zostawił tego.

Obustronna asekuracja

Dentysta schyla się właśnie nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie,gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:

- Czy mi się tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach??

Pacjent spokojnym głosem:

- To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie ból zadawali... Prawda Panie Doktorze?

Lekarz na specjalne zlecenie

Przychodzi facet do przychodni.

Stanął w kolejce do rejestracji. Po kilku godzinach kiedy przyszła jego kolej recepcjonistka się pyta do jakiego lekarza chciałby być skierowany.

– Ja poproszę do kogoś od uszu i od oczu.

– Proszę Pana nie ma lekarzy takiej profesji. Do kogo mam Pana skierować?

– Ale ja proszę do takiego od oczu i od uszu!

– Proszę Pana jest albo od oczu okulista albo od uszu laryngolog. Więc do kogo?

– Ale on musi być od oczu i uszu jednocześnie!

– No dobrze, a jakbym takiego znalazła to co by mu Pan powiedział? W czym można Panu pomóc?

– Mam ostatnio taki problem... Co innego słyszę, a co innego widzę..

Pierwszy pacjent i niespodzianka

Lekarz otworzył właśnie nowy gabinet i czeka na swojego pierwszego pacjenta. Nagle słychać pukanie do drzwi, po chwili wchodzi jakiś facet. Pielęgniarka długo tłumaczy mu, że trzeba cierpliwie poczekać, bo pan doktor cały czas ma mnóstwo pacjentów. W końcu lekarz każe wprowadzić faceta, ale by zrobić na nim wrażenie podnosi słuchawkę telefoniczną i zaczyna fantazjować:

– Nie, naprawdę nie mogę przyjąć pańskiego pacjenta. Jestem bardzo zapracowany. No, może za miesiąc... Dobrze, proszę jeszcze zadzwonić.

Odkłada słuchawkę i udając że dopiero w tej chwili zauważył faceta, pyta:

– Co pana tu sprowadza?

– Jestem z telekomunikacji, przyszedłem podłączyć telefon.

Pan Tadek i cukrowe truskawki

Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat przebywa tam pan Tadek. Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten okres i generalnie zajmuje się patrzeniem w okno. Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia się ogrodnik, który nawozi grządki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania się w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w stronę okna, otwiera je powoli,patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie:

– A co pan robi?

konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupełnie zszokowani – pan Tadek się odezwał! Ogrodnik odpowiada:

– Ja, panie Tadku, nawożę truskawki.

Pan Tadek myśli i w końcu:

– Co ?

Ogrodnik:

– No... posypuję je nawozem.

Pan Tadek po namyśle:

– Co?

Ogrodnik:

– No, posypuję truskawki gównem, żeby były lepsze.

Pan Tadek myśli:

– Aha....

Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyślony wraca na miejsce. Siada i myśli. Po pół godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi:

– Wie pan co? Ja truskawki posypuję cukrem, żeby były lepsze, ale ja to podobno poj^#$ny jestem...

Gdy pacjent ma ostatnie życzenie

Szpital. Operacja.

– Doktorze kochany, mam prośbę.

– Proszę się nie martwić, leży pan już na stole, a ja operuję od 10 lat.

– Rozumiem, panie doktorze, ale jednak zdecydowanie proszę, żeby...

– Cicho!

– Ale jednak...

– Niech pan zamilknie, albo każę dać panu zastrzyk usypiający!

– Dzięki Bogu... O to właśnie mi chodziło...

Potworna kuracja

Pacjentowi zdawało się, że pod jego łóżkiem siedzą potwory. Po wielu seansach niezadowolony z braku poprawy zrezygnował ze swojego terapeuty.

Po pewnym czasie spotykają się na ulicy:

– Nawet pan nie wie, jak świetnie się czuję. Poszedłem do innego lekarza i on mnie wyleczył w ciągu jednej sesji- A jak on to zrobił?

– Kazał mi obciąć nogi od łóżka.

Niespodziewany prezent od losu

Pielęgniarka wchodzi do gabinetu lekarskiego i mówi:

– Dzwoni Kowalska. Żona tego Kowalskiego, którego dziś odwieźliśmy do domu.

Po zdjęciu bandaży z głowy okazało się, że to nie jej mąż!

– Jest bardzo zdenerwowana?

– Przeciwnie, bardzo nam dziękuje!

Może też Ci się spodobać

Jasio i jego sekretna metoda

Jasio i jego sekretna metoda

Zobacz, jak Jasio załatwił sobie kino za darmo 😁

Czytaj więcej
Ojciec przekonuje syna do małżeństwa

Ojciec przekonuje syna do małżeństwa

Syn ma wątpliwości co do przyszłej żony, ale ojciec ma odpowiedzi na wszystko 😮 Kliknij, aby poznać całą historię!

Czytaj więcej
Pacjent wyzdrowiał

Pacjent wyzdrowiał

Pacjent i jego "piesek" wywołują zamieszanie w zakładzie psychiatrycznym – lekarz jest zdziwiony 😂

Czytaj więcej
Czekając na tramwaj…

Czekając na tramwaj…

Naprawa szafy z przymrużeniem oka – spec, tramwaj i zaskoczony mąż! 😅

Czytaj więcej
O co chodzi z tą receptą?

O co chodzi z tą receptą?

Co się kryje za skrótem na recepcie? Klienci w aptece poznają prawdę 😅

Czytaj więcej
Jak najlepiej przygotować się do egzaminu

Jak najlepiej przygotować się do egzaminu

Student pyta kolegę, co powtarzał przed egzaminem 📚 Zobacz, co odpowiedział!

Czytaj więcej
Poszedł do sklepu

Poszedł do sklepu

"Kup Pan misia!” – niezwykła przygoda chłopca z sąsiadką i księdzem 😆 Przeczytaj całą opowieść!

Czytaj więcej