Rogi kózki i szkolne problemy

Jasiu na lekcji strzelił z torebki po cukrze w wyniku czego nauczycielka wystraszyła się i zemdlała. Wezwano dyrektora i po ocuceniu nauczycielki Jasiu usłyszał:

– Jutro do szkoły przyjdziesz z ojcem.

Nazajutrz Jasiu i jego ojciec rozmawiają z nauczycielką.

– Pana syn zachował się wczoraj skandalicznie, strzelił z torebki po cukrze, tak się wystraszyłam, że zemdlałam.

– Pani to jeszcze nic! Kiedyś oporządzam spokojnie kózkę za oborą, a ten szczeniak, jak nie wystrzeli z worka po cemencie, to mi w rękach tylko rogi zostały.

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Zagadki na wesoło

Pani w szkole zarządziła zabawę w zagadki. Pierwsza zgłasza się Małgosia:

– Co to jest: je trawę, daje mleko, a w środku ma literkę "r”?

– To krowa Małgosiu, ale podoba mi się tok Twojego rozumowania.

Następny jest Jaś:

– Co to jest: długie, często się napręża, a w środku ma literkę "u”?

Pani się zarumieniła:

– Jasiu! Natychmiast wyjdź z klasy!

Jaś posłusznie wstaje, wychodzi. W drzwiach zatrzymuje się i rzuca:

– To jest łuk, proszę Pani, ale podoba mi się tok Pani rozumowania.

Krzywe nogi w poetyckiej oprawie

Jasio idzie z mamą do sklepu. Przed sklepem widzi pijaka z krzywymi nogami. I głośno mówi do mamy:

– Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi!

– Jasiu, ale tak nie wolno! Możesz tego pana obrazić!

Następnego dnia Jasio znowu idzie z mamą do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i głośno mówi:

– Ale ten pan ma krzywe nogi!

Wtedy mama już straciła cierpliwość i mówi do Jasia:

– Jasiu, ile mam ci powtarzać, że tak nie wolno! Za karę będziesz siedzieć w domu i nie wyjdziesz dopóki nie przeczytasz Pana Tadeusza.

Po trzech miesiącach Jasio znowu idzie z mamą do sklepu i widząc faceta z krzywymi nogami mówi:

– Cóż to za moda nastała w tych czasach, by swoje klejnoty nosić w nawiasach.

Syn na dachu, ojciec w szoku

Facet ogląda mecz, nagle obraz mu się rozjechał. Pewnie znowu ptaki na antenie usiadły – myśli i wychodzi na dach. A tam syn jego jedyny, Jasio, fajkę pali.

– Co ty robisz smarkaczu, co ty sobie myślisz?

– Tato patrz – odpowiada spokojnym głosem syn i wskazuje głową przed siebie.

Ojciec patrzy i widzi piękny zachód słońca, całe miasto spowite czerwienią...

– Kontemplujesz sobie piękno przyrody, a fajka pomaga ci wpaść w stan melancholii, tak?

– Nie tato, nie o to chodzi – odpowiada Jasio, a ponieważ złapał ostatniego macha wraca do domu. Więcej o tym nie rozmawiali... aż do następnego dnia. Ojciec wychodzi na dach o tej samej porze i bez zdziwienia znów widzi jak jego syn ćmi.

– Słuchaj nie podoba mi się, że...

– Ale tato, patrz! Facet patrzy i widzi tłum ludzi wracających z pracy, każdy się gdzieś śpieszy, każdy gdzieś biegnie.

– Palisz, bo czujesz się wolny i niezależny, a to podkreśla ten nastrój, tak?

– Nie tato, nie o to chodzi.

– To o co chodzi?!

– Patrz, jakie fajne kółka puszczam!

Jasiowy komplement dla cioci

Jaś wita ciocię, która przyjechała w odwiedziny:

- Dzień, dobry ciociu! Ale się tata ucieszy! Woła radośnie.

- A to dlaczego, kochanie?

- Bo przed chwilą powiedział, że tylko ciebie brakuje nam do szczęścia.

Jasiowy powód do śmiechu

Jasio wraca do domu i szlocha rozpaczliwie.

- Co się stało?! - pyta mama.

- Łowiliśmy z tatą ryby i trafiła mu się naprawdę wielka sztuka, ale kiedy zaczął ją wyciągać, to się zerwała i uciekła.

- Daj spokój, Jasiu. To nie jest powód do płaczu! Powinieneś się raczej śmiać z tego.

- I tak właśnie zrobiłem, mamusiu...

Rodzinne dziedzictwo Jasia

- Jaki śliczny z ciebie chłopiec! - wykrzykuje ciocia.

- Nosek masz po mamusi, oczy po tatusiu, usta po babci... - kontynuuje

- Spodnie po bracie i buty po siostrze! - dodaje Jasiu.

Jasio i pocztowa zagadka

Jasio szepcze tacie na ucho:

- Jak dasz mi dziesięć złotych, to powiem ci, co mówi mamie taki pan w mundurze, który przychodzi tu co rano.

Ojciec wyjmuje 10 zł i daje synowi.

- I co, Jasiu? Co mówi?

- Mówi: "Dzień dobry! Poczta dla Pani".

Przekleństwa zamiast łez

Jasio przewrócił się, stłukł kolano i zaczął głośno przeklinać. Przystaje przy nim jakiś mężczyzna i mówi:

- To nieładnie! Jesteś za mały, żeby tak przeklinać!

- Wszyscy mi tłumaczą, że jestem już za duży, żeby płakać! To co ja mam w końcu robić, kiedy sobie stłukę kolano?!

Może też Ci się spodobać

Wakacyjna radość Jasia

Wakacyjna radość Jasia

Jasiu wraca do domu po zakończeniu roku szkolnego, ale jego ojciec nie jest zachwycony wynikami 📚

Czytaj więcej
Powiększone frytki

Powiększone frytki

Jak mężczyzna zareagował na powiększone frytki 😂

Czytaj więcej
Babcia gotowa na cyrkowe wyzwanie

Babcia gotowa na cyrkowe wyzwanie

Cyrkowy numer, który zapadnie w pamięć – babcia była gotowa na wyzwanie! 😂

Czytaj więcej
Trudności z dostarczeniem pasażerów

Trudności z dostarczeniem pasażerów

Taksówkarz i trzech nietrzeźwych klientów – zobacz, co się stało 😆

Czytaj więcej
Lotnicza logika blondynek

Lotnicza logika blondynek

✈️ Blondynki na lotnisku i ich pomysłowa rozmowa – finał zaskakuje! 😂

Czytaj więcej
Świetne wyczucie smaku

Świetne wyczucie smaku

Klient zamawia kaczkę z Krakowa i sprawdza jej pochodzenie... palcem! 🦆 Zobacz, co się stało!

Czytaj więcej
Kobieta planuje swoje miejsce spoczynku

Kobieta planuje swoje miejsce spoczynku

Nietypowa prośba na łożu śmierci – co kryje testament starszej kobiety? 😊

Czytaj więcej
Mewy i pirackie życie

Mewy i pirackie życie

Stary pirat opowiada swoje przygody, ale najbardziej zaskakujące jest to, jak stracił oko! 😜🦅

Czytaj więcej