Niezwykła przygoda Jasia

Tata i Jasio przechodzą obok różowego domku w drodze do domu.

Mały Jasio pyta tatę:

– Tato, co to za miejsce?

– To jest dom rozkoszy, synku – odpowiada tata.

Pewnego dnia Jasio, nie wytrzymał, ponieważ tata więcej informacji mu nie udzielił, postanowił się sam przekonać, co to jest ten dom rozkoszy...

W środku jedna z kobiet, właśnie zrobiła sobie przerwę na drugie śniadanie.

Spojrzała na chłopca i zapytała:

– W czym Ci mogę pomóc, drogie dziecko?

Jasio na nią popatrzył i powiedział:

– Poproszę rozkoszy za dyszkę.

Kobieta troszkę się zdziwiła i postanowiła mu oddać swoje drugie śniadanie – trzy kanapki z Nutellą.

Jasio wrócił szczęśliwy do domu, a tata dopytuje:

– Jasiu, synku, gdzie ty byłeś?

– Tatku, byłem w tym domu rozkoszy, który mijaliśmy niedawno.

I co, synku? – dopytuje przerażony tata.

– Oj tata, trudna sprawa, dwóm to ja jeszcze dałem radę, ale trzecią to tylko wylizałem.

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Jak pokonać chęć do nauki

Siedzą dwaj uczniowie:

– Wiesz, czasem ogarnia mnie wielka ochota, żeby się pouczyć.

– I co wtedy robisz?

– Czekam, aż mi przejdzie

Logistyka kontra rzeczywistość

Mężczyzna z zawodu menadżer usiadł w samolocie obok małej dziewczynki i zapytał czy ma ochotę trochę z nim porozmawiać.

Dziewczynka zamknęła spokojnie książkę, którą czytała i powiedziała:

- Ok. Bardzo chętnie. Więc o czym będziemy rozmawiać?

Manager na to :

- Może o logistyce?

- OK - odpowiedziała - to bardzo interesujący temat. Mam jednak pytanie:

Jak to się dzieje że koń, krowa i jeleń jedzą to samo, czyli trawę. Jeleń wydala małe suche kuleczki, krowa duże, płaskie, rzadkie placki, a koń wysuszone klumpy. Może potrafi mi Pan wytłumaczyć co jest tego przyczyną?

- Nie mam pojęcia - odpowiedział Manager po chwili zastanowienia.

Na to dziewczynka odpowiedziała:

- Czy czuje się Pan zatem naprawdę wystarczająco kompetentny by rozmawiać o logistyce skoro temat zwykłej kupy przekracza pańskie możliwości?

Dlaczego dziecko śpi na szafie

Ostatnio przychodzę do znajomego, a tam dziecko śpi na szafie.

Pytam się go czemu tam śpi a znajomy odpowiada:

– Aaa, bo jak spadał z łóżeczka to nie słyszeliśmy...

Rodzinna debata o myszce

Mama z synkiem bawi się w zagadki:

- A co robi "hau, hau"?

- Piesek!

- A co robi "miau, miau"?

- Kotek!

- A co robi "pi, pi, pi"?

Synek woła na pomoc tatę:

- Tato! Co robi "pi, pi, pi"?

- Modem, synku!

Na co żona:

- Ty głupi jesteś! "Pi, pi, pi" to robi myszka!!!

- Nie słuchaj, synku. Myszka robi "klik, klik".

Biegnij słoniku biegnij

Synek mówi do tatusia:

- Tatusiu, zrób żeby słoniki biegały.

- Syneczku, słoniki są zmęczone.

- Tatusiu błagam, zrób żeby słoniki biegały.

- Synku, słoniki są naprawdę bardzo zmęczone. Cały dzień biegały na Twoją prośbę.

- Tatusiu proszę! Ostatni raz...

- No dobrze, ale to już ostatni raz bo słoniki padną! Kooompaniaaaaaa! Maski włóż!!! Trzy okrążenia dookoła poligonu!

Romuś i rodzinna legenda o chodzeniu po wodzie

Romuś słyszał rodzinną legendę, że jego ojciec, dziadek, a nawet pradziadek w dniu swoich urodzin chodzili po pobliskim jeziorze, jak Jezus bez mała. Postanowiwszy przekonać się o jej prawdziwości w swoim przypadku, wypłynął w dniu swoich urodzin łódką na środek jeziora - przełożył nogi przez burtę ... i omal się nie utopił.

- Romuś - westchnęła babcia, kiedy go przywieziono do domu - twój ojciec i - świeć panie nad ich duszami - dziadek i pradziadek, urodzili się w styczniu, ty - w lipcu.

Samochód, oceny i długie włosy

Syn zrobił wreszcie prawo jazdy i prosi ojca o pożyczenie samochodu. Ojciec ostro:

– Popraw oceny w szkole, przeczytaj Biblię i zetnij włosy, to wrócimy do tematu.

Po miesiącu chłopak przychodzi do ojca i mówi:

– Poprawiłem stopnie, a Biblię znam już prawie na pamięć. Pożycz samochód!

– A włosy?

– Ale tato! W Biblii wszyscy: Samson, Mojżesz, nawet Jezus mieli długie włosy!

– O, widzisz, synku! I chodzili na piechotę...

Dziecięca logika finansowa

Rozpaczliwie płaczącego syna pyta ojciec:

- Dlaczego płaczesz synku?

- Zgubiłem 10 zł, odpowiada syn.

- Nie płacz, dam ci 10 zł

Dziecko się uspokoiło, a po chwili wpada jeszcze w większą rozpacz.

- Co się stało synku? - pyta ojciec.

- Gdybym nie zgubił tamtych 10 zł, to miałbym teraz 20 zł.

Może też Ci się spodobać

Krzyżówka w tramwaju

Krzyżówka w tramwaju

Jakie pytanie usłyszał doktor w tramwaju? 😂

Czytaj więcej
Świetne wyczucie smaku

Świetne wyczucie smaku

Klient zamawia kaczkę z Krakowa i sprawdza jej pochodzenie... palcem! 🦆 Zobacz, co się stało!

Czytaj więcej
Wiosenne porządki

Wiosenne porządki

Czy Kowalski znalazł wsparcie u szefa? 🤣

Czytaj więcej
Mistrz Matematyki czy Przyszły Olimpijczyk?

Mistrz Matematyki czy Przyszły Olimpijczyk?

Zobaczcie, jak sprytnie Jasiu łączy naukę z wychowaniem fizycznym! 😂🏆

Czytaj więcej
Zasypianie w pracy

Zasypianie w pracy

Facet ma problem z zasypianiem w pracy 🐑 Zobacz, co robi na co dzień!

Czytaj więcej
Medycyna kontra rzeczywistość

Medycyna kontra rzeczywistość

🤣 Kiedy studenci próbują zgadnąć, co dolega mężczyźnie, odpowiedź ich rozbraja!

Czytaj więcej
Wieczorne perypetie

Wieczorne perypetie

Dlaczego Karolek nie umył ząbków? Odpowiedź cię rozbawi 😅

Czytaj więcej
Problemy Jasia o poranku

Problemy Jasia o poranku

Jak Jasio wpadł we własną pułapkę? Kliknij i się przekonaj 😄

Czytaj więcej