Rozprawa rozwodowa z humorem

W sądzie trwa rozprawa rozwodowa z jednoczesnym ustaleniem opieki nad dziećmi.

Kobieta – matka, jeszcze żona, ale już nie kochanka – wstała i pewnym głosem jasno dała do zrozumienia sędziemu, że dzieci należą tylko i wyłącznie do niej.

Tłumaczy że to ona je urodziła, więc to są jej dzieci.

Sędzia wysłuchał kobiety i następnie zapytał mężczyznę czy ma w tej kwestii coś do powiedzenia.

Maż powoli wstał po czym spokojnym głosem powiedział:

– Wysoki Sądzie, kiedy wrzuci Wysoki Sąd złotówkę do automatu ze słodyczami i wypada z niego batonik, to czy batonik należy do Wysokiego Sądu czy do automatu?

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Uspokojenie z efektem

Żona dzwoni do męża do pracy:

- Kochanie rano przez pomyłkę zamiast tabletek na rozwolnienie dałam ci na uspokojenie. Wszystko w porządku u ciebie? Jak się czujesz?

- Osrany, ale spokojny.

Życie na bogato i jego cena

Mąż z żoną jedzą obiad w wykwintnej restauracji, kiedy nagle do ich stolika podchodzi oszałamiająco piękna, młoda dziewczyna, całuje faceta w usta, mówi, że zobaczą się później i wychodzi. Żona patrzy na męża z wściekłością:

- Kto to był?!

- Moja kochanka - odpowiada mąż.

- Wystarczy! Chcę rozwodu!

- Dobrze - odpowiada mąż - ale zauważ, że po rozwodzie nie będzie już wycieczek do Paryża na zakupy, nie będzie wakacji na Karaibach, nie będzie mercedesa w garażu i nie będzie weekendów na jachcie. Ale oczywiście możesz zrobić jak zechcesz.

W tym momencie żona zauważa ich wspólnego znajomego wchodzącego do restauracji z młodą, ładną dziewczyną:

- Kim jest ta dziewczyna obok Karola?

- To jego kochanka - informuje ją mąż.

- Nasza jest sympatyczniejsza.

O krok od ocalenia

Mąż wraca do domu zmęczony jak wół i od razu siada do stołu i czeka na obiad.

Żona przynosi mu talerz zupy pomidorowej, której mąż wręcz nie znosi.

Zdenerwowany otwiera okno i wyrzuca talerz na podwórko.

Żona patrzy, obraca się i idzie do kuchni.

Po chwili przynosi mężowi drugie danie: kluseczki polane sosem, golonko i sałatkę z kapusty.

Mężowi aż na ten widok ślinka cieknie.

Już zabiera się za sztućce gdy żona łapie talerz i wyrzuca go za okno.

- O w mordę, co Ty robisz do jasnej cholery?

Na co żona spokojnie odpowiada:

- No myślałam, że drugie danie też zjesz w ogrodzie.

Lekowa niespodzianka

Żona dzwoni do męża do pracy:

- Kochanie rano przez pomyłkę zamiast tabletek na rozwolnienie dałam ci na uspokojenie. Wszystko w porządku u ciebie? Jak się czujesz?

- Osrany, ale spokojny.

Trzy życzenia i niespodzianka

Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Oczywiście pierwsze uderzenie żony w piłeczkę i... okno stojącego obok pola golfowego domku zostaje rozbite. Mąż trochę się zdenerwował:

– Mówiłem, żebyś uważała, a teraz trzeba będzie tam iść przepraszać i może nawet zapłacić.

Tak więc golfiści idą do domku i pukają w jego drzwi. Momentalnie dochodzi ze środka miły głos mężczyzny:

– Proszę wejść.

Po wejściu zauważają w domku: zbite kawałki szyby, rozbitą starą wazę i siedzącego na kanapie faceta. Ten pyta ich:

– Czy to wy zbiliście szybę?

– Tak... przepraszamy za to bardzo – odpowiadają golfiści.

– Hmm... właściwie to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony w tej wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spełnić 3 życzenia. Nie obrazicie się jak spełnię wam po jednym sam zostawiając sobie jedno na koniec?

– Nie, tak jest świetnie – odpowiada mąż. – Ja bym chciał dostawać milion dolarów co roku...

– Nie ma problemu – mówi dżin. – Do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył. A ty młoda kobieto, czego chcesz?

– Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie, każdy z najlepszymi na świecie służącymi...

– Mówisz i masz – odpowiada dżin. – Do tego obiecuje ci, że do żadnego z nich nikt się nigdy nie włamie.

– A jakie jest twoje życzenie dżinie? – pyta małżeństwo.

– Ponieważ tak długo byłem uwięziony, nie marzę o niczym innym jak o s*ksie z tobą – zwraca się do kobiety dżin.

– I co ty na to kochanie? – pyta mąż. – Mamy tyle kasy i domy... może się zgódź?

Tak więc kobieta z dżinem idzie na pięterko... Całe popołudnie się kochają. Dżin jest wręcz nienasycony. Po 4 godzinach nieustannego s*ksu dżin złazi z kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta:

– Ile macie lat, ty i twój mąż?

– Oboje mamy po 35.

– Coś ty!? 35 lat i wierzycie w dżiny?

Szafa pełna niespodzianek

Kupiła sobie baba dużą szafę.

Radość jednak wnet przeszła w irytacje, gdyż za każdym razem po przejechaniu tramwaju obok bloku, otwierały się drzwi tej szafy.

Zadzwoniła więc po specjalistę. Gdy ten oglądał szafę, akurat przejechał na dole tramwaj. Drzwi natychmiast się otworzyły.

Specjalista pomyślał chwilkę i mówi:

-Wie pani co? Coś puszcza od środka. Ja wejdę do szafy, pani mnie zamknie i jak przejedzie tramwaj zobaczę w czym rzecz. Tak więc zrobił. Wszedł do szafy. Kobieta go zamknęła i wyszła, a ten w środku czekał i nadsłuchiwał.

Minęło parę dobrych minut, gdy nagle specjalista słyszy kroki w kierunku szafy.

Drzwi się otwierają i widzi jakiegoś faceta chcącego zawiesić płaszcz, który na widok mężczyzny w szafie staje jak wryty.

-O k**wa- mysli specjalista- to pewnie mąż tej kobiety. Zrezygnowanym głosem więc mówi:

-Dobra, to mi pan odrazu przypierdol, bo prawdopodobnie pan nie uwierzy, że czekam tu na tramwaj...

Romantyzm z przeszłości

W łóżku leży małżeńska para. Żona mówi do męża:

– Dawniej przed snem delikatnie ściskałeś mnie za rączkę...

On postękując ściska ją za rękę.

– Dawniej przed snem całowałeś mnie w główkę...

On jęcząc podnosi się i całuje ją w głowę.

– Dawniej gryzłeś mnie w szyjkę...

On chrząka, wstaje i rozgląda się za kapciami.

– Ty gdzie? – pyta żona.

– Idę po zęby..

Ona w bajce, on w koszmarze

W pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki:

– Jak tam Twój wczorajszy wieczór?

– Beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u Ciebie?

– No u mnie rewelacja, mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszna romantyczną kolację. Później przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina przecudownej gry wstępnej. Następnie godzina nieziemskiego s@#ksu a na koniec wyobraź sobie, ze przez godzinę rozmawialiśmy czule ze sobą. Bajka po prostu!

W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów:

– Jak tam Twój wczorajszy s^%ks?

– No za-je-%$#-cie! Przychodzę do domu, obiad na stole, zjadłem, pobzykałem i zasnąłem! A u Ciebie?

– U mnie? K^$rwa, u mnie beznadzieja. Przychodzę – nie ma prądu, bo zapomniałem zapłacić za rachunek, zabrałem wiec gdzieś starą na kolację, żarcie było beznadziejne i takie drogie, że nie starczyło mi na taksówkę i musiałem zap%#$rdalać do domu na piechotę. Przychodzimy, k%#rwa

przecież nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece. Byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć a potem przez godzinę nie mogłem dojść. Na to wszystko tak się wk%@#wiłem, że przez godzinę jeszcze usnąć nie mogłem.

Może też Ci się spodobać

Kredyt na długi

Kredyt na długi

Janek odbiera telefon z banku i prosi o kredyt na 65 tysięcy 📞 Zobacz, co się stało!

Czytaj więcej
Policjanci i pędzący Trabant

Policjanci i pędzący Trabant

Zobacz, jak Trabant wciągnął się w szalony wyścig! 😂

Czytaj więcej
Romuś i rodzinna legenda o chodzeniu po wodzie

Romuś i rodzinna legenda o chodzeniu po wodzie

Romuś postanowił sprawdzić, czy uda mu się chodzić po jeziorze jak przodkom – niestety, zapomniał, o jednej bardzo ważnej sprawie! 😂

Czytaj więcej
Obustronna asekuracja

Obustronna asekuracja

😂 Wizyta u dentysty i nietypowa "asekuracja" – zobacz, jak pacjent zadbał o bezpieczeństwo!

Czytaj więcej
Cztery wątki Jasia

Cztery wątki Jasia

Sprawdź czym objawiła się kreatywność Jasia na lekcji języka polskiego 😊

Czytaj więcej
Płacząca Ania

Płacząca Ania

Mama pyta Anię, dlaczego płacze, a odpowiedź jest niespodziewana 😂 Zobacz szczegóły!

Czytaj więcej
Kierowca na granicy... cierpliwości

Kierowca na granicy... cierpliwości

Kiedy podróż samochodem zamienia się w komediowy rollercoaster.

Czytaj więcej