Samotny chłopiec na boisku?

Blondynka rozpoczęła pracę jako szkolny psycholog.

Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi chłopcami, tylko stał samotnie z boku.

Podeszła do niego i pyta:

– Dobrze się czujesz?

– Dobrze.

– To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?

– Bo ja jestem bramkarzem.

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Lotnicza logika blondynek

Blondynki stoją na lotnisku. Jedna mówi:

– Jaki ten samolot jest duży.

Druga mówi:

– Jaki on jest ciężki.

Trzecia mówi:

Ciekawe jak on jest taki duży i taki ciężki to jak on może tak wysoko latać?

Czwarta mówi:

– Przecież jak on lata to jest malutki jak pszczoła.

Zamówienie z zagadką

Blondynka pracuje jako kelnerka.

Podchodzi do klienta i pyta:

– Co podać?

– Dwa piwa. Jedno z sokiem.

– A które z sokiem?

Słodko-słone nieporozumienie

Dwie blondynki siedzą nad Bałtykiem.

Jedna z nich wsadza palec do wody i mówi:

- Fuj! Jaka słona!

Druga przynosi torebkę cukru i wsypuje ją do morza. Znowu wsadza palec i mówi:

– Dalej jest słona!

– Dziwisz się? Przecież nie zamieszałaś!

Blondynki kontra zamknięty samochód

Na stację benzynową wpada blondynka i woła: pomocy! pomocy!

Facet na stacji się pyta – co się stało, na to blondynka – zatrzasnęły mi się kluczyki w stacyjce i potrzebuje kawałek drutu, żeby wyjąć kluczyki ze stacyjki, przez szybę.

Sprzedawca dał jej drut, za jakieś 10 min, przybiega facet na stację i zalewa się łzami ze śmiechu. Sprzedawca pyta co się stało:

– Bo na parkingu blondynka wyciąga drutem kluczyki.

– No i co w tym śmiesznego, sam go jej dałem.

– Bo druga siedzi w środku i mówi: trochę w prawo, trochę w lewo.

Porsche w płomieniach

Blondynka kupiła Porsche. Już na pierwszej przejażdżce zajechała drogę TIRowi. Pisk opon... dym spod kół i naczepa w rowie... Porsche zdążyło szczęśliwie wyhamować. Z kabinki Scanii wygramolił się mocno zdenerwowany szofer, wyciągnął z kieszeni kawałek kredy i narysował kółko na asfalcie. Następnie wyciągnął blondynkę, postawił w tym kółku i krzyczy:

– Stój tu pokrako i nie ruszaj się stąd!

Blondynka stanęła posłusznie, a facet zabrał się za demolkę Porsche. Wyrwał drzwi, przednie fotele wyrzucił do rowu, ogląda się za siebie, blondynka nic, stoi i się uśmiecha. Następnie spruł dokładnie tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie, blondynka chichocze.

– Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię...

Facet poleciał po kanister, oblał Porsche i podpalił. Wraca do blondynki, a ta wciąż stoi, tylko buźka jej się śmieje.

– No i co w tym takiego śmiesznego?

– Hihi... a bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółka.

Blondynki na niebiańskim egzaminie

Trzy blondynki zginęły w wypadku samochodowym. Po śmierci stają przed bramą niebios. Święty Piotr wita je słowami:

– Możecie dostać się do nieba, jeśli odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc?

Pierwsza blondynka odpowiada:

– Wielkanoc to takie święto, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich...

– Źle! Odpowiada Święty Piotr. Nie przestąpisz bram królestwa niebieskiego, bezbożna ignorantko!

Odpowiada druga blondynka:

– Ja wiem! To takie święto, kiedy stroi się choinkę, śpiewa kolędy i rozdaje prezenty!

Święty Piotr załamany wali głową we wrota do niebios, a następnie patrzy z nadzieją na trzecią blondynkę.

Ostatnia blondynka uśmiecha się spokojnie i nawija:

– Wielkanoc to święto zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, który został ukrzyżowany przez Rzymian. Po tym, jak oddał życie za wszystkich ludzi, został pochowany w pobliskiej grocie, do której wejście zostało zamknięte głazem. Trzeciego dnia Jezus zmartwychwstał...

– Świetnie! Wykrzykuje Święty Piotr, wystarczy, widzę, że znasz Pismo Święte!

Blondynka nawija śmiało dalej:

– ...zmartwychwstał i tak historia powtarza się co roku, Jezus w czasie Wielkanocy odsuwa głaz i wychodzi z groty, patrzy na swój cień i jeśli go zobaczy, to zima będzie sześć tygodni dłuższa...

Anatomia użądlenia

Przychodzi blondynka do doktora

– Niech mi pan pomoże! Trzmiel mnie użądlił!

– Spokojnie, zaraz posmarujemy maścią..

– A jak go pan doktor złapie? Przecież on już poleciał!

– Nie! Posmaruje to miejsce, gdzie panią użądlił!

– Aaaa! To było w parku, przy fontannie, na ławce pod drzewem.

– Kretynko! Posmaruje tą część ciała, w którą cię uciął!

– To trzeba było od razu tak mówić! W palec mnie użądlił. Boże, jak to boli!

– Który konkretnie?

– A skąd mam wiedzieć? Wszystkie trzmiele wyglądają podobnie...

Słodko-Słony Dylemat nad Bałtykiem

Siedzą dwie blondynki nad brzegiem morza. Jedna z nich wkłada palec do wody, po czym go oblizuje i mówi:

– Słona!

Druga blondynka również wkłada palec do wody, oblizuje go i mówi:

– Faktycznie, słona!

– To może ją posłodzimy?

Po chwili pierwsza przynosi dwie łyżeczki cukru, wsypuje do morza i ponownie próbuje.

– Nadal słona!

– Aleś ty głupia! Przecież nie zamieszałaś!

Może też Ci się spodobać

Górska szkoła przetrwania

Górska szkoła przetrwania

Baca odkrywa, że nie tylko w Tatrach można się nabić na ostre szczyty!

Czytaj więcej
Co kupił żonie na walentynki

Co kupił żonie na walentynki

Mąż wraca z pracy i przygotowuje niespodziankę na Walentynki 🚗 Dowiedz się, co to było!

Czytaj więcej
Trudności z dostarczeniem pasażerów

Trudności z dostarczeniem pasażerów

Taksówkarz i trzech nietrzeźwych klientów – zobacz, co się stało 😆

Czytaj więcej
Niespodziewany prezent od losu

Niespodziewany prezent od losu

Historia o tym, jak szpitalne pomyłki czasem wychodzą na dobre.

Czytaj więcej
Spektakl z bonusem

Spektakl z bonusem

Dziadek w teatrze i jego "zdobycz” wieczoru! 😄🧥

Czytaj więcej
Samochód, oceny i długie włosy

Samochód, oceny i długie włosy

Długie włosy i prawo jazdy – syn przywołuje bohaterów Biblii, ale tata zna odpowiedź, która rozbawia! 😆

Czytaj więcej
Pacjentka kontra nadgorliwy chirurg

Pacjentka kontra nadgorliwy chirurg

Przeczytajcie, jak jedno spojrzenie lekarza może uleczyć najcięższe dolegliwości!

Czytaj więcej
Żona wie najlepiej

Żona wie najlepiej

Gdy spod auta coś kapie, żona wie, jak sobie poradzić! 😜💧

Czytaj więcej