Kredyt hipoteczny

Rozmawia dwóch kumpli po pracy:

– Słuchaj, w końcu zdecydowałem się na wzięcie kredytu hipotecznego. Chcę kupić dom.

– Serio? To świetnie! W którym banku?

– Wybrałem bank, który oferuje najniższe oprocentowanie i najlepsze warunki. Ale, wiesz, rozmowa z doradcą kredytowym była dość zaskakująca.

– Co się stało?

– No więc, doradca zapytał mnie, czy znam różnicę między bankiem a kredytem.

– I co odpowiedziałeś?

– Powiedziałem, że bank to miejsce, gdzie biorę kredyt, a kredyt to pieniądze, które biorę z banku.

– Brzmi logicznie. Co doradca na to?

– Uśmiechnął się i powiedział: "Tak, ale różnica jest taka, że bank zawsze będzie miał twoje pieniądze, a kredyt... kredyt zawsze będzie miał ciebie!”

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

PIN w tarapatach

Do oddziału banku w trakcie remontu wchodzi zdenerwowany klient i od drzwi już krzyczy na dysponenta:

– Co to jest, co to ma znaczyć?!

Pracownik banku nie wie co jest grane, jednak grzecznie podpytuje:

– W czym mogę pomóc?

– Co to za remonty i malowanie? Po jaką cholerę pomalowano cały budynek?

Pracownik:

– Dzięki temu nasza placówka wygląda ładniej, schludniej, aby nasi klienci czuli się lepiej.

Klient:

– Może i tak, tylko tam przy bankomacie miałem zapisany na ścianie numer PIN i za cholerę nie mogę teraz wypłacić!

Nocne rozterki bankowców

W banku dwaj pracownicy poszli na przerwę.

Usiedli przy kawie i zaczęli rozmawiać, o kryzysie w kraju, o sytuacji z kredytami.

Jeden mówi do drugiego:

– Wiesz co, przez ten kryzys gospodarczy, wysokie stopy procentowe to w nocy nie mogę spać. Kręcę się całą noc, myślę, tłumaczę sobie, że to minie, ale z nerw i tak nie mogę zasnąć. Całe noce próbuje i nic.

– A ja śpię jak niemowlę – odpowiada drugi bankowiec

– No co Ty, naprawdę?! – jak to możliwe pyta zdziwiony pierwszy bankowiec

– No po prostu jak niemowlę, całą noc płaczę i drę ryją, a nad ranem z tego wszystkiego walę w majty...

Dyrektor i żebracy

Dyrektor banku idzie po mieście, na rogu ulic, stoi żebrak i wita się:

– Dzień dobry, panie dyrektorze.

– Dzień dobry, zna mnie pan?

– Tak, pracowałem kiedyś u pana, ale mnie pan zwolnił.

Dyrektor idzie dalej, widzi kolejnego żebraka.

– Dzień dobry, panie dyrektorze.

– Pan mnie zna?

– Tak, pracowałem kiedyś w pana banku, ale mnie pan zwolnił.

Idzie prezes dalej, widzi kolejnego żebraka szperającego w śmietniku.

– Dzień dobry, panie dyrektorze.

– Pana też zwolniłem?

– Nie, jeszcze pracuję, to tylko przerwa na drugie śniadanie...

Lokata z humorem

Bankowe call-center.

Kobieta ze słuchawkami w uszach odbiera telefon:

– Dzień dobry, Katarzyna Nowak, Bank Najlepszych Lokat, w czym mogę pomóc?

– Proszę pani, mam pytanie co to jest lokata odnawialna? – pyta klient dzwoniący na infolinie.

– To znaczy, że jak pan włoży i po 3-ech miesiącach pan nie wyjmie, to się panu wydłuży – odpowiada kobieta.

W słuchawce nastąpiła kilkusekundowa cisza. I po chwili słychać odpowiedz klienta:

– No wie pani co, ale aż 3 miesiące to ja nie wytrzymam.

Bankowe znajomości

Do jednego z Polskich Banków przychodzi starszy mężczyzna starający się o kredyt.

Nadchodzi jego kolej, podchodzi do okienka i mówi:

– Drogi Panie ten wasz bank to taki przyjazny jest dla każdego klienta.

– Naprawdę? Cieszymy się i bardzo dziękujemy za tak pozytywną opinię – odpowiada z uśmiechem zdumiony pracownik banku.

– Bo wie Pan, ile ja nowych ludzi poznałem, kiedy tak stoję i stoję u Was w tych kolejkach...

Zaginiony numer PIN

Do banku, który na zewnątrz jest w trakcie remontu wchodzi bardzo zdenerwowany klient i od drzwi już krzyczy na pracownika banku:

– Co tu się stało, co to jest, co to ma znaczyć? – woła pokazując ręką na rusztowania na zewnątrz.

Pracownik banku nie do końca rozumie o co pyta Klient, ale jednak grzecznie podpytuje:

– Proszę Pana w czym mogę Panu pomóc?

– Panie, co to za remonty i malowanie? Po jaką cholerę pomalowano cały budynek? – nadal bardzo zdenerwowany Klient zadaje pytanie

– Proszę Pana, dzięki temu nasza placówka będzie wyglądać ładniej, będzie czysto i schludnie. Wszystko to dla dobrego samopoczucia naszych klientów. – odpowiada spokojnie pracownik banku

– No ok, może i ma Pan rację, tylko, że ja... ja tam przy bankomacie miałem zapisany na ścianie numer PIN i teraz nie mogę wypłacić pieniędzy z bankomatu – odpowiada klient.

Blondynki przed bankiem

Na ulicy spotykają się dwie koleżanki, blondynki.

– Gdzie idziesz? – Pyta jedna z nich.

– Do banku – Odpowiada druga.

– Ale po co?

– Wpłacić pieniądze.

– To nie ma sensu! Słyszałam, że w banku mają dużo pieniędzy. Wiesz, że podobno nawet pożyczają je innym...?

Pracownik banku w pułapce

Janek i Piotrek spotkali się na kawie i zaczęli rozmawiać o swoich finansach.

– Słuchaj, ostatnio złożyłem wniosek o kredyt w banku. Poprosili mnie o zabezpieczenie kredytu, więc zostawiłem tam swoje auto – powiedział Janek.

– No i co, dostałeś ten kredyt? – zapytał Piotrek.

– Tak, ale teraz muszę spłacać kredyt, żeby odzyskać auto, a bez auta nie mogę dojechać do pracy, żeby zarobić na spłatę kredytu!

– To brzmi jak błędne koło.

– Właśnie! A najgorsze jest to, że pracuję w tym banku... więc płacę sobie samemu za możliwość dojeżdżania do pracy...

Może też Ci się spodobać

Zaskoczenie w garażu

Zaskoczenie w garażu

Podążając za samochodem we mgle, mężczyzna nie spodziewał się takiego zakończenia 😆 Przeczytaj całą historię!

Czytaj więcej
Gdy pacjent ma ostatnie życzenie

Gdy pacjent ma ostatnie życzenie

Niektórzy pacjenci mają naprawdę nietypowe prośby przed operacją!

Czytaj więcej
Negocjacje na wysokości

Negocjacje na wysokości

Kiedy pasażer twierdzi, że umie pilotować... ale stawia nietypowe warunki! 😆✈️

Czytaj więcej
Smutna wieść o kocie, gorsza o mamie

Smutna wieść o kocie, gorsza o mamie

Czyli jednak są gorsze wieści niż kot na dachu! 😅🙈

Czytaj więcej
Pasażerowie na granicy

Pasażerowie na granicy

Chaos na wycieczce – pasażerowie nie zauważają braku jednej osoby, aż do granicy 🤭

Czytaj więcej
Profesor kontra student

Profesor kontra student

Grobowa cisza w auli, aż nagle z końca sali pada mistrzowska odpowiedź! 🚬😅

Czytaj więcej
Aptekarz Eksperymentalny: Wybuchowa Interpretacja Recepty

Aptekarz Eksperymentalny: Wybuchowa Interpretacja Recepty

Dlaczego aptekarz nagle zaczął marzyć o maszynach do pisania? Odpowiedź może Cię zaskoczyć!

Czytaj więcej
Wszędzie boli

Wszędzie boli

Kobieta skarży się na ból wszędzie, lekarz zaskoczony diagnozą 😮 Zobacz, co odkrył!

Czytaj więcej