Brzmi jak dobry plan

Chłopak entuzjastycznie do dziewczyny:

– Zaplanowałem fantastyczny wieczór na Walentynki. Zgadnij, zdobyłem trzy wejściówki do kina!

– Ale po co nam aż trzy?

– Ano, dla twojej mamy, taty i brata, żebyśmy mogli spokojnie się bawić.

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Połączeni na wieki

Wieczór w parku chłopak czule szepcze dziewczynie do ucha:

- Kochana wypowiedz te słowa, które połączą nas na wieki.

- Jestem w ciąży.

Klient, zniżka i długa rozmowa

Jedzie sobie młode małżeństwo samochodem. Przejeżdżają obok "tirówek".

Żona pyta:

- Kochanie, co tu robią te panie i to tak ubrane?

- One zarabiają na nierządzie.

- A co to znaczy?

- Robią ludziom przyjemności za pieniądze.

- A dużo można na tym zarobić

- Oj, bardzo dużo, kochanie.

- To może i ja bym stanęła ? W końcu dopiero co się dorabiamy, auto na spłacie, a czasy takie niepewne...

Mąż unosi brwi ze zdziwienia:

- No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja też się zgadzam.

- A co muszę zrobić - pyta żona.

- Stan tu, ja stane 100 metrów dalej. Jak podjedzie klient to powiedz "stówa" i rób co trzeba. W razie wątpliwości mów, że musisz porozmawiać z menadżerem i przybiegnij do mnie.

- Ok.

Żona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje się merol. Żona podchodzi, a kierowca pyta:

- Ile?

- Stówa.

- Ale ja mam tylko siedem dych.

- Poczeka pan. Muszę porozmawiać z menadżerem.

Żona biegnie do męża i pyta:

- Józek, ale on mówi, że ma tylko 7 dych. Zrobić to?

- Nie kochanie, nie możemy od razu robić zniżek. Powiedz mu, że za 70 to mu weźmiesz do ręki.

Żona biegnie z powrotem i mówi, że zrobi ręką za siedem dych. Gość się zgadza, wyciąga... Oczom żony ukazuje się instrument długi aż do kolana klienta. Żona wytrzeszcza oczy i mówi:

- Muszę porozmawiać z menadżerem.

Biegnie zdyszana do męża i woła:

- Józek nie bądź świnia ! Pożycz mu te trzy dychy!

Turbulencje małżeńskie

Przychodzi kobieta do psychiatry i mówi:

– Panie doktorze, mam problem. Mój mąż udaje samolot.

– Niech go pani do mnie przyprowadzi – odpowiada lekarz.

– Obawiam się, że to niemożliwe.

– Dlaczego?

– Ma Pan tu za mało miejsca do lądowania.

Randka z pełnym wyposażeniem

Para poznała się przez Internet.

Umawia się na pierwszą randkę.

Facet pyta kobietę:

– Jak cię rozpoznam?

– No przecież wiesz, metr sześćdziesiąt pięć wzrostu, pięćdziesiąt cztery kilogramy wagi, będę w niebieskich dżinsach.

– Świetnie. Ja będę miał próbnik kolorów, miarkę i wagę.

Tata pilnuje 😄

Chłopak odprowadza dziewczynę późnym wieczorem do domu.

Przed bramą po ostatnim buziaczku, nagle mówi:

– Słuchaj, chodzimy ze sobą już cztery miesiące. Chodź na pół godzinki do mnie. Mam wolna chatę, zrobię kolację.

– Nie mogę... – odpowiada panna.

– Chodź proszę, proszę, proszę...

– No dobrze, ale muszę na trzy minutki wpaść do domu i powiedzieć rodzicom, że wrócę później.

– Dobrze, tylko szybko! – zgadza się radośnie chłopak.

Dziewczyna wbiega do klatki, po trzech minutach wraca, całuje chłopaka i mówi:

– No to chodźmy...

W tym momencie otwiera się okno jej mieszkania, wychyla się ojciec i wrzeszczy: – Zośka! Kto wodę w kiblu za ciebie spuści?!

Rysiek odkrywa prawdę

Pewien facet zagląda do salonu fryzjerskiego i pyta:

– Ile musiałbym czekać na strzyżenie?

Fryzjer rozgląda się po ilości klientów czekających w kolejce i mówi:

– Jakieś dwie godziny.

Facet wychodzi.

Po kilku dniach ten sam facet znowu pojawia się w salonie fryzjerskim i pyta:

– Ile będę musiał czekać na strzyżenie?

Fryzjer znowu patrzy po klientach na długą kolejkę i mówi:

– Jakieś dwie godziny.

Facet nie decyduje się czekać i wychodzi.

Po tygodniu ten sam facet znowu wraca i pyta:

– Ile będę musiał czekać na strzyżenie?

Fryzjer rozgląda się i mówi:

– Jakieś półtorej godziny.

Facet znowu wychodzi.

Fryzjer prosi kumpla, który czeka w kolejce na swoją kolej:

– Hej, Rysiek, idź za tym facetem i zobacz, gdzie on pójdzie.

Po chwili Rysiek wraca śmiejąc się w głos.

Fryzjer zdziwiony pyta:

– Co się stało, sprawdziłeś, gdzie ten facet poszedł?

Rysiek spojrzał na kumpla i nadal zanosząc się śmiechem mówi:

– Do twojego domu.

Mąż i żona – waga kontra rzeczywistość

Z łazienki wybiera szczęśliwa żona.

Podbiega do męża.

Daje mu buziaka w policzek i mówi:

– Kochanie, zrzuciłam dwa kilogramy!

– A spuściłaś wodę...?

Dlaczego Pani Kowalska chce rozwodu?

Pewnego dnia starsza Pani, która skończyła niedawno 90 lat zjawiła się u swojego prawnika w pewien piątkowy ranek i mówi bardzo poważnie:

– Chcę rozwodu z moim obecnym mężem!

Prawnik zaniemówił, zaszokowany siedzi i intensywnie myśli.

W pewnym momencie, jak już doszedł do siebie pyta:

– Pani Kowalska, jesteście małżeństwem od ponad 70 lat! Cóż takiego, na Boga, mogło się stać, że zdecydowała się Pani wziąć rozwód?

Staruszka popatrzyła mu w oczy, odchrząknęła i odpowiada:

– Chcieliśmy z tym poczekać, no wie Pan do momentu, aż wszystkie nasze dzieci umrą...

Może też Ci się spodobać

Mercedes od teścia

Mercedes od teścia

Teściowa postanowiła sprawdzić zięciów, ale wynik testu może was zaskoczyć! 😅🚗

Czytaj więcej
Randka z pełnym wyposażeniem

Randka z pełnym wyposażeniem

Zobacz, jak facet przygotował się na pierwsze spotkanie 😊

Czytaj więcej
Łysy i kumple 😄

Łysy i kumple 😄

Kiedy kino staje się areną zakładów i śmiechu 😆

Czytaj więcej
Menu pełne braków

Menu pełne braków

Jak tu wrócić bez płaszcza i bez jedzenia? 😄👀

Czytaj więcej
Nauka miesięcy w ekspresowym tempie

Nauka miesięcy w ekspresowym tempie

Miesiące? Żaden problem! Zobacz, jak córeczka wyrecytowała je babci po swojemu! 😄

Czytaj więcej
Gdzie ta kolej?

Gdzie ta kolej?

Zaskakująca odpowiedź na egzaminie z historii transportu 🤭

Czytaj więcej
Baca i jego sposób na hodowlę

Baca i jego sposób na hodowlę

Baca ma nietypowy pomysł na hodowlę – zobacz, jak zamierza trzymać owce 😂

Czytaj więcej
Myk, którego F16 nie zna

Myk, którego F16 nie zna

Pasażerski myk, którego wojskowy F16 nie powtórzy! 😅

Czytaj więcej