Miłość na egzaminie – zmiana symboli

Egzamin końcowy z anatomii Profesor zadaje studentce z wydziału lekarskiego pytanie:

– Jaki narząd jest u człowieka symbolem miłości?

– U mężczyzny czy u kobiety? – dopytuje studentka, aby zyskać na czasie.

– Mój Boże, Mój Boże! – wzdycha Profesor i kręci głową dodając:

– Za moich czasów było to po prostu serce.

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Co przyniósł Jasio?

Zakończenie roku szkolnego. Każde dziecko przyniosło prezent z własnego zakresu możliwości. Pani wiedząc, gdzie pracują rodzice dzieci próbuje zgadnąć, co dostała bez otwierania prezentu. Najpierw prezent daje Ania. Pani wiedząc, że jej rodzice pracują w kwiaciarni, potrząsa pudełkiem i mówi:

– Aniu, czy to są kwiaty?

– Skąd pani wiedziała?

Później prezent daje Waldek. Pani wie, że jego rodzice pracują w sklepie ze słodyczami. Potrząsa pudełkiem i mówi:

– Waldku, czy to są czekoladki?

– Skąd pani wiedziała?

Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Pani zawsze bez problemu zgaduje co dostała. Jako ostatni daje prezent Jasio. Pani wie, że jego rodzice pracują w branży monopolowej. Nim potrząsnęła pudełkiem zauważyła, że z pudełka coś wycieka. Postanowiła to polizać.

– Jasiu, czy to jest szampan?

– Nie...

Pani postanowiła jeszcze raz "skosztować”:

– No to może ajerkoniak?

– Nie...

– Poddaję się, Jasiu. Co to jest? – Świnka morska!

Gdzie ta kolej?

Przychodzi student na egzamin z historii transportu, w terminie zerowym.

Wykładowca zadaje pytanie:

– Proszę podać, ile wyniosła długość linii kolejowych w Polsce?

Student zdziwiony dopytuje:

– A w którym roku Panie Profesorze?

– Wie Pan co, proszę wybrać jakiś rok – odpowiada Profesor

Student chwilę się zastanawia po czym odpowiada:

– Rok 1493, zero kilometrów.

Kiedy odpowiedź jest prosta, ale nie trafna – egzamin z humorem

Na Akademii Medycznej na pierwszym roku trwa sesja egzaminacyjna.

Z sali gdzie trwa egzamin wychodzi smutny student.

Koledzy podchodzą do niego i pytają:

– Zdałeś?

– Nie... – odpowiada zrezygnowany

– Dlaczego? – pytają zdziwieni koledzy

– Bo profesor zadał mi takie głupie pytanie.

– Jakie pytanie? – dopytują.

– Co trzeba mieć, aby zrobić lewatywę?

– I co odpowiedziałeś?

– No jak co..? Pupę.

Gdy teoria spotyka się z absurdem – pytanie studenta

Trwa wykład i pewien wykładowca mówi do studentów:

– Teraz jest czas zadawania pytań.

I pamiętajcie nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.

Po chwili ciszy, jeden ze studentów pyta:

– Co się stanie, jeśli stanę obiema nogami na szynach tramwajowych, a rękoma chwycę się przewodu trakcji.

Czy pojadę jak tramwaj?

Dyrektor interweniuje, ale coś poszło nie tak!

Dyrektor pewnej szkoły podstawowej przechadza się korytarzem.

Z jednej klasy dochodzą głośne wrzaski.

Wchodzi do środka, łapie za rękę najgłośniej wrzeszczącego, wyprasza go na korytarz i stawia w kącie.

Po chwili z klasy wybiegają dwaj chłopcy, którzy pytają:

– Czy możemy już iść do domu?

– A z jakiej racji?

– No, bo skoro nasz nowy nauczyciel geografii stoi w kącie, to chyba lekcji nie będzie, prawda?

Niespodziewana wizyta na komisariacie – co z nauczycielem?

Na komisariat policji wbiegają dwaj zdyszani chłopcy z bardzo powanymi minami.

Jeden krzyczy przez drugiego:

– Panie Władzo! Panie Władzo, Nasz nauczyciel... Nasz nauczyciel...

W końcu jeden z policjantów podchodzi do chłopców uspakaja ich i pyta:

– Co mu jest? Miał wypadek?

– Nie, nie. Panie Władzo, on źle zaparkował!

Nauczycielka w szoku – co robi Kaziu?

Nauczycielka, po latach od skończenia szkoły, spotkała Kazia.

Kazio, jak to Kazio.

Hultaj, nieuk, łobuz i rozrabiaka.

Nauczycielka zawsze uważała, że nic dobrego nigdy z niego nie wyrośnie.

– Kaziu, co u ciebie słychać? Co robisz? Czym się zajmujesz? – Pyta nauczycielka.

– Wykładam chemię...

– Na prawdę...? – Nauczycielka z niedowierzaniem.

– ... w hipermarkecie, tam na rogu.

Dlaczego studenci machali do tablicy?

Wykładowca przed ustnym egzaminem zapisuje na tablicy cyfry 3, 4 oraz 5.

Następnie zwraca się do studentów:

– Proszę Państwa, a teraz wszyscy podnosimy ręce i serdecznie machamy w kierunku tablicy.

Zaskoczeni studenci obawiający się ustnego egzaminu podnieśli ręce i machają.

Nauczyciel przygląda się i po chwili dodaje:

– Brawo, brawo, właśnie jakże optymistycznie i miło pożegnali się Państwo z tymi ocenami.

Może też Ci się spodobać

Wiejskie specjały

Wiejskie specjały

Wiejskie sklepy i ich niespodzianki 😂

Czytaj więcej
Trafna wróżba

Trafna wróżba

Jasnowidz sugeruje plan bankierowi, a reakcja jest niespodziewana 😂 Zabawna opowieść!

Czytaj więcej
Jak zyskać mądrość

Jak zyskać mądrość

Pestki z jabłek – policjant odkrywa ich moc 😊

Czytaj więcej
Pamięciowy zawrót głowy

Pamięciowy zawrót głowy

Budzisz się i nie pamiętasz niczego? Może to początek nowej znajomości! 😂☕️

Czytaj więcej
Gdy Łóżko Staje Się Polem Bitwy

Gdy Łóżko Staje Się Polem Bitwy

Przygody pewnego mężczyzny, który musiał nauczyć się negocjować... we śnie.

Czytaj więcej
Którą Barbie wybrać?

Którą Barbie wybrać?

Tata nie mógł uwierzyć, czemu Barbie po rozwodzie jest taka droga! 😉

Czytaj więcej
Krzyżówka w tramwaju

Krzyżówka w tramwaju

Jakie pytanie usłyszał doktor w tramwaju? 😂

Czytaj więcej
Na trzeźwo o małżeństwie

Na trzeźwo o małżeństwie

Kiedy życie bez toastów pokazuje prawdziwe oblicze! 😂🍾

Czytaj więcej