Śpiewająca żona

Małżeństwo przeprowadziło się na wieś.

Spokojniejsze życie, więcej wolnego czasu, nowi znajomi.

Żona odkryła w sobie pasję do śpiewania i postanowiła zapisać się do kościelnego chóru.

Spodobało jej się to tak bardzo, że w domu non stop śpiewała: w łazience, przed pójściem do łóżka, w kuchni, zaraz po przebudzeniu, podczas gotowania i prasowania, podczas oglądania telewizji, a nawet w czasie posiłków.

W tym czasie mąż za każdym razem, chwilę po tym, jak małżonka zaczynała śpiewać, podnosił się i wychodził na taras pod pozorem zaczerpnięcia powietrza, zapalenia papierosa czy zrobienia czegokolwiek.

Żona w końcu nie wytrzymała i zapytała:

– O co ci chodzi? Dlaczego wychodzisz za każdym razem, kiedy zaczynam śpiewać? Nie podoba Ci się, kochanie?

– Ach, kotku – westchnął mąż, po czym dodał – uwielbiam twój śpiew, po prostu nie chcę, aby sąsiedzi pomyśleli, że cię biję, dlatego wychodzę, aby widzieli, że jestem na zewnątrz i nie robię ci nic złego.

Zobacz inne dowcipy z tej kategorii

Uspokojenie z efektem

Żona dzwoni do męża do pracy:

- Kochanie rano przez pomyłkę zamiast tabletek na rozwolnienie dałam ci na uspokojenie. Wszystko w porządku u ciebie? Jak się czujesz?

- Osrany, ale spokojny.

Życie na bogato i jego cena

Mąż z żoną jedzą obiad w wykwintnej restauracji, kiedy nagle do ich stolika podchodzi oszałamiająco piękna, młoda dziewczyna, całuje faceta w usta, mówi, że zobaczą się później i wychodzi. Żona patrzy na męża z wściekłością:

- Kto to był?!

- Moja kochanka - odpowiada mąż.

- Wystarczy! Chcę rozwodu!

- Dobrze - odpowiada mąż - ale zauważ, że po rozwodzie nie będzie już wycieczek do Paryża na zakupy, nie będzie wakacji na Karaibach, nie będzie mercedesa w garażu i nie będzie weekendów na jachcie. Ale oczywiście możesz zrobić jak zechcesz.

W tym momencie żona zauważa ich wspólnego znajomego wchodzącego do restauracji z młodą, ładną dziewczyną:

- Kim jest ta dziewczyna obok Karola?

- To jego kochanka - informuje ją mąż.

- Nasza jest sympatyczniejsza.

O krok od ocalenia

Mąż wraca do domu zmęczony jak wół i od razu siada do stołu i czeka na obiad.

Żona przynosi mu talerz zupy pomidorowej, której mąż wręcz nie znosi.

Zdenerwowany otwiera okno i wyrzuca talerz na podwórko.

Żona patrzy, obraca się i idzie do kuchni.

Po chwili przynosi mężowi drugie danie: kluseczki polane sosem, golonko i sałatkę z kapusty.

Mężowi aż na ten widok ślinka cieknie.

Już zabiera się za sztućce gdy żona łapie talerz i wyrzuca go za okno.

- O w mordę, co Ty robisz do jasnej cholery?

Na co żona spokojnie odpowiada:

- No myślałam, że drugie danie też zjesz w ogrodzie.

Lekowa niespodzianka

Żona dzwoni do męża do pracy:

- Kochanie rano przez pomyłkę zamiast tabletek na rozwolnienie dałam ci na uspokojenie. Wszystko w porządku u ciebie? Jak się czujesz?

- Osrany, ale spokojny.

Trzy życzenia i niespodzianka

Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Oczywiście pierwsze uderzenie żony w piłeczkę i... okno stojącego obok pola golfowego domku zostaje rozbite. Mąż trochę się zdenerwował:

– Mówiłem, żebyś uważała, a teraz trzeba będzie tam iść przepraszać i może nawet zapłacić.

Tak więc golfiści idą do domku i pukają w jego drzwi. Momentalnie dochodzi ze środka miły głos mężczyzny:

– Proszę wejść.

Po wejściu zauważają w domku: zbite kawałki szyby, rozbitą starą wazę i siedzącego na kanapie faceta. Ten pyta ich:

– Czy to wy zbiliście szybę?

– Tak... przepraszamy za to bardzo – odpowiadają golfiści.

– Hmm... właściwie to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony w tej wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spełnić 3 życzenia. Nie obrazicie się jak spełnię wam po jednym sam zostawiając sobie jedno na koniec?

– Nie, tak jest świetnie – odpowiada mąż. – Ja bym chciał dostawać milion dolarów co roku...

– Nie ma problemu – mówi dżin. – Do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył. A ty młoda kobieto, czego chcesz?

– Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie, każdy z najlepszymi na świecie służącymi...

– Mówisz i masz – odpowiada dżin. – Do tego obiecuje ci, że do żadnego z nich nikt się nigdy nie włamie.

– A jakie jest twoje życzenie dżinie? – pyta małżeństwo.

– Ponieważ tak długo byłem uwięziony, nie marzę o niczym innym jak o s*ksie z tobą – zwraca się do kobiety dżin.

– I co ty na to kochanie? – pyta mąż. – Mamy tyle kasy i domy... może się zgódź?

Tak więc kobieta z dżinem idzie na pięterko... Całe popołudnie się kochają. Dżin jest wręcz nienasycony. Po 4 godzinach nieustannego s*ksu dżin złazi z kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta:

– Ile macie lat, ty i twój mąż?

– Oboje mamy po 35.

– Coś ty!? 35 lat i wierzycie w dżiny?

Szafa pełna niespodzianek

Kupiła sobie baba dużą szafę.

Radość jednak wnet przeszła w irytacje, gdyż za każdym razem po przejechaniu tramwaju obok bloku, otwierały się drzwi tej szafy.

Zadzwoniła więc po specjalistę. Gdy ten oglądał szafę, akurat przejechał na dole tramwaj. Drzwi natychmiast się otworzyły.

Specjalista pomyślał chwilkę i mówi:

-Wie pani co? Coś puszcza od środka. Ja wejdę do szafy, pani mnie zamknie i jak przejedzie tramwaj zobaczę w czym rzecz. Tak więc zrobił. Wszedł do szafy. Kobieta go zamknęła i wyszła, a ten w środku czekał i nadsłuchiwał.

Minęło parę dobrych minut, gdy nagle specjalista słyszy kroki w kierunku szafy.

Drzwi się otwierają i widzi jakiegoś faceta chcącego zawiesić płaszcz, który na widok mężczyzny w szafie staje jak wryty.

-O k**wa- mysli specjalista- to pewnie mąż tej kobiety. Zrezygnowanym głosem więc mówi:

-Dobra, to mi pan odrazu przypierdol, bo prawdopodobnie pan nie uwierzy, że czekam tu na tramwaj...

Romantyzm z przeszłości

W łóżku leży małżeńska para. Żona mówi do męża:

– Dawniej przed snem delikatnie ściskałeś mnie za rączkę...

On postękując ściska ją za rękę.

– Dawniej przed snem całowałeś mnie w główkę...

On jęcząc podnosi się i całuje ją w głowę.

– Dawniej gryzłeś mnie w szyjkę...

On chrząka, wstaje i rozgląda się za kapciami.

– Ty gdzie? – pyta żona.

– Idę po zęby..

Ona w bajce, on w koszmarze

W pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki:

– Jak tam Twój wczorajszy wieczór?

– Beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u Ciebie?

– No u mnie rewelacja, mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszna romantyczną kolację. Później przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina przecudownej gry wstępnej. Następnie godzina nieziemskiego s@#ksu a na koniec wyobraź sobie, ze przez godzinę rozmawialiśmy czule ze sobą. Bajka po prostu!

W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów:

– Jak tam Twój wczorajszy s^%ks?

– No za-je-%$#-cie! Przychodzę do domu, obiad na stole, zjadłem, pobzykałem i zasnąłem! A u Ciebie?

– U mnie? K^$rwa, u mnie beznadzieja. Przychodzę – nie ma prądu, bo zapomniałem zapłacić za rachunek, zabrałem wiec gdzieś starą na kolację, żarcie było beznadziejne i takie drogie, że nie starczyło mi na taksówkę i musiałem zap%#$rdalać do domu na piechotę. Przychodzimy, k%#rwa

przecież nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece. Byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć a potem przez godzinę nie mogłem dojść. Na to wszystko tak się wk%@#wiłem, że przez godzinę jeszcze usnąć nie mogłem.

Może też Ci się spodobać

Dzieci jednogłośnie oddają zabawkę

Dzieci jednogłośnie oddają zabawkę

Tata wygrał zabawkę i zapytał dzieci, kto zasłużył na prezent – ich odpowiedź rozbawiła go do łez! 😂

Czytaj więcej
Typowo męski punkt widzenia

Typowo męski punkt widzenia

Młoda gospodyni i sąsiad mają inne podejście do "równouprawnienia”! 😆🌾

Czytaj więcej
Magiczne pranie

Magiczne pranie

Plemię prosi szamana o pomoc w suszy 🌵 Jego metoda zaskoczyła wszystkich!

Czytaj więcej
Jasiowy komplement dla cioci

Jasiowy komplement dla cioci

Jasio wie, jak rozśmieszyć ciocię od pierwszej chwili! 😄👋

Czytaj więcej
Basen czy toaleta?

Basen czy toaleta?

Niewidomy odkrywa, że w Teksasie wszystko jest większe – zobacz, co się stało! 😂

Czytaj więcej
Niezwykłe zakończenie wypracowania

Niezwykłe zakończenie wypracowania

Kiedy zadanie domowe staje się zabawą – Jasiu napisał coś, czego nikt się nie spodziewał! 😎

Czytaj więcej
Zawód idealny

Zawód idealny

Czy można pracować tylko jeden dzień w roku? 😅

Czytaj więcej
Służba z Przymrużeniem Oka: Jan Kontra Płomienie

Służba z Przymrużeniem Oka: Jan Kontra Płomienie

Zajawka: Poznaj historię, w której lojalność i zdrowy rozsądek Jana zostają wystawione na próbę w obliczu nietypowego kryzysu

Czytaj więcej